Taniec z VIP-ami: Walc angielski dla wytrwałych

Pierwsze treningi mają już za sobą m.in. Urszula Ochal, współwłaścicielka cukierni Williams i Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza Dolnego. W naszej zabawie poznają tajniki walca angielskiego pod okiem tancerzy z Formacji Tańca Towarzyskiego Politechniki Lubelskiej GAMZA

 

– Nie jest łatwo, ale przy takiej nastrojowej muzyce tańczy się bardzo przyjemnie. Mam nadzieję, że dzięki mojemu partnerowi z treningu na trening będzie coraz lepiej – uśmiecha się Urszula Ochal.

– Jak na pierwszy trening jest bardzo dobrze. Poza tym, pani Ula ma duże chęci, więc nie powinno być problemów. Najtrudniejsza w tańcach standardowych jest rama. To podstawa, kroki są później. Od następnego treningu zaczniemy też stopniowo wprowadzać elementy choreografii, więc przed nami sporo pracy. Na kolejne treningi musimy poświęcić przynajmniej dwie godziny – dodaje Ruslan Pisotsky, tancerz GAMZY.

Nowa rzecz

Walc okazał się też wyzwaniem dla Grzegorza Duni. – Nigdy nie uczyłem się tańca, więc jest to dla mnie zupełnie nowa rzecz, ale bardzo mi się podoba. To piękny taniec. Muszę opanować podstawowe kroki i wtedy będę mógł złapać luz – mówi Grzegorz Dunia.

– Jest całkiem dobrze – przyznaje Angelina Savchuk, tancerka Formacji GAMZA. – Musimy oczywiście poświęcić trochę czasu na choreografię, ale pan Grzegorz potrafi tańczyć do rytmu, a to bardzo ważne. Myślę, że będzie tylko lepiej.

Z pierwszych zajęć jest również zadowolony Piotr Mochol, szef Formacji GAMZA, który pomaga parom na treningach i ułoży dla nich choreografie.

– Zarówno pani Ula, jak i pan Grzegorz będą tańczyć walca, więc mogliśmy się spotkać na wspólnym treningu. Obie pary sprawdziły się doskonale. Mają sporo chęci do ćwiczeń, bo chcą zaprezentować się z jak najlepszej strony podczas finału – podkreśla Piotr Mochol.

– Przygotowanie dwóch choreografii do jednego tańca, nie jest jednak łatwe, zważywszy na różne charaktery naszych vip-ów. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale choreografia pani Uli będzie romantyczna i nastrojowa. Z kolei w choreografii pana Grzegorza będzie sporo podnoszeń. Na pewno będzie ciekawie.

Przed wielkim finałem

W tym roku do udziału w naszej zabawie zaprosiliśmy 13 znanych osób z województwa lubelskiego, które przez blisko dwa miesiące będą uczyć się tańca. Są wśród nich m.in. artyści, politycy, samorządowcy, piłkarz, policjantka. Podczas treningów i gali finałowej będą im towarzyszyć najlepsi tancerze Formacji Tańca Towarzyskiego Politechniki Lubelskiej GAMZA i Szkoły Tańca „Zamek” Aneta i Łukasz Pawlak.

Wielki finał odbędzie się 13 kwietnia w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Trzy najlepsze pary wybiorą czytelnicy w SMS-owym głosowaniu (patrz ramka: jak głosować). Podczas gali finałowej ulubioną parę wybierze również publiczność.

Pomożemy świetlicom

Całkowity dochód ze sprzedaży biletów-cegiełek oraz pieniądze zebrane do puszek podczas gali finałowej „Tańca z VIP-ami” zostaną przeznaczone na pomoc świetlicom środowiskowym działającym na terenie naszego województwa. Spośród kilkudziesięciu placówek wybierzemy kilka, które najlepiej uzasadnią, dlaczego potrzebują pomocy. Przyjmujemy zgłoszenia w dowolnej formie m.in. pracy pisemnej, plastycznej, prezentacji multimedialnej.

Uzasadnienie należy przesłać e-mailem na adres [email protected] lub listem tradycyjnym do redakcji Dziennika Wschodniego: ul. Staszica 20, 20–081 Lublin z dopiskiem „Taniec z VIP-ami”.